Okulary przeciwsłoneczne - jakie wybrać?

Okulary przeciwsłoneczne podzielono na kilka kategorii ze względu na ilość przepuszczanego przez nie światła widzialnego:

Kategoria Ilość przepuszczanego światła
0 80 - 100%
1 43 - 80%
2 18 - 43%
3 8 - 18%
4 3 - 8%, nie nadają się do jazdy samochodem

 

Oczywiście dobre okulary przeciwsłoneczne powinny odcinać również 100% promieniowania UV i nawet jeśli nie jest to zaznaczone osobną naklejką to w przypadku renomowanych producentów, jak np. Julbo, nie musimy się o to martwić.

Z powyższego zestawienia wynika, że jeżeli w sklepie zobaczymy okulary z naklejką np. „Cat.3”, będzie to oznaczało że ich szkła przepuszczają od 8 do 18% światła widzialnego i będą już dobrze nadawały się np. do aktywności w wysokich górach przy pełnym nasłonecznieniu i dużej ilości światła odbitego. Z kolei okulary o kategoriach niskich (0 i 1) sprawdzą się w trudnych warunkach oświetleniowych, przy pochmurnej pogodzie. Najczęściej te niskie kategorie mają żółtawe lub pomarańczowe zabarwienie, w celu zwiększenia jakości widzenia np. w trakcie jazdy samochodem czy poruszania się po śniegu ale w pochmurny dzień. Kolorystyczne działanie szkieł jest analogiczne do gogli narciarskich. Najlepszą symulację wpływu koloru na jakość widzenia świateł, cieni i nierówności terenu można znaleźć na stronie internetowej firmy Oakley – renomowanego producenta gogli i okularów. Kategoria 4 to tzw. okulary lodowcowe i do tego właśnie są przeznaczone. Będziesz mógł chodzić w nich cały dzień po śniegu w słoneczny dzień i twoje oczy nie odczują tego w poważny sposób. Ale nie tylko, bo jest jeszcze przynajmniej jedna sytuacja kiedy przydają się mocno ściemniające okulary – kiedy idziesz w górach i przykrywają cię mleczne chmury albo ogarnia cię mgła, a słońce w dalszym ciągu mocno świeci. Widoczność spada niemalże do zera a ty żałujesz że nie masz oczu kota żeby zwężyć je w szparki. Taki stan pogody nazywamy „whiteout”, stanowi on poważne zagrożenie dla wędrowca, gdyż powoduje utratę punktów odniesienia oraz nagłe oślepienie.

Oprócz ściemnienia szkieł, dla wędrowca poruszającego się po śniegu ważny będzie brak wolnej przestrzeni pomiędzy policzkami a krawędzią okularów. Światło odbite od śniegu, które mogłoby się dostać do naszych oczu poprzez tę przestrzeń, niewątpliwie zmęczyłoby je i w krótkim czasie doprowadziło do łzawienia albo poważniejszych konsekwencji. Tak więc mierząc okulary przed zakupem zwróć uwagę na ten z pozoru mało istotny element.

Światło odbite od śniegu czy tafli wody wpada do naszych oczy również z boku, w związku z tym dobre okulary outdoorowe czy żeglarskie posiadają kształt otaczający oczodół również po bokach, albo dołączane boczne elastyczne osłonki.

Czasem na okularach możesz zauważyć naklejkę z napisem „polarized”. Szkła polaryzacyjne przepuszczają tylko wiązkę światła spolaryzowaną w określonej płaszczyźnie. Dzięki temu odbicia promieni świetlnych od tafli wody, połaci śniegu czy szyb samochodowych są widoczne jedynie jako plamki światła, nie prowadząc do oślepienia. Czysto i wyraźnie widzimy obserwowany obiekt. Okulary polaryzacyjne są idealne dla wędkarzy, kierowców, żeglarzy i tych wszystkich, którzy w trakcie uprawiania sportu są narażeni na oślepiające światło słoneczne.

Istotnym dodatkiem do okularów jest ściereczka do czyszczenia oraz futerał ochronny. Szczególnie w przypadku futerału warto pomyśleć o dobrym zabezpieczeniu, np. przed przypadkowym zgnieceniem. Takie futerały posiadają np. niektóre modele marki Julbo.

Grzegorz Drabik – specjalista ds. szkoleń w INTERSPORT Polska

Operacja w toku...